Bóg działa – podziel się swoim świadectwem!
|
Świadectwo jest publicznym potwierdzeniem działania Boga w Twoim życiu.
Należy je napisać wyłącznie na Chwałę Bożą. Świadectwo powinno odnosić się bezpośrednio do osobistego doświadczenia działania Boga, bez zbędnych dygresji. Prosimy, aby tekst był konkretny i zwięzły – kilkanaście zdań wystarczy. Wszelkie błędy językowe oraz literówki zostaną skorygowane przed publikacją. |
Świadectwa proszę wysyłać na adres e-mail:
[email protected] |
2026
Kasia
Niech będzie Pochwalony Jezus Chrystus Król Polski i Matka Boża Królowa Polski.
Chce się podzielić drobnymi świadectwa na Chwałę Pana Boga.
I Świadectwo
Modliłam się tą koronką do Pana Jezusa Chrystusa Polski około 2 lata temu wspierając ciocię, która z chorą córką miała wizytę u lekarza a której się obawiała czy dobrze pójdzie. Wszystko pomyślnie się ułożyło, kuzynce została przedłużona renta w wyniku tej konsultacji.
II Świadectwo
Kilka miesięcy temu, 2025 jesienią, miałam silną migrenę i kiedy Grzegorz W. pobłogosławił mnie w Imię Pana Jezusa Chrystusa Króla Polski i poprosił Pana Jezusa by mnie mniej bolała głowa ból momentalnie się zmniejszył. Po około miesiącu dostałam znowu migrenę, chciałam lecz nie znalazłam w sobie sił poprosić Grzegorza o pomoc i wstawiennictwo, sama więc własnymi siłami poprosiłam:" Panie Jezu Chryste Królu Polski pobłogosław mnie i zmniejsz ból, nagle mogłam co wcześniej mi się nie udawało zwymiotować i od razu poczułam się lepiej. Ból też się skończył dużo szybciej niż zwyczajnie trwał.
Jakiś czas wcześniej pod wieczór podczas trzykrotnej modlitwy koronką do Jezusa Chrystusa Króla Polski poczułam piękny świeży zapach znikąd.
Dziękuję Ci serdecznie kochany Panie Jezu nasz Królu Polski za te łaski i pomoc. Tobie Jedynemu Cześć i Chwała, bądź uwielbiony na wieki.
Chce się podzielić drobnymi świadectwa na Chwałę Pana Boga.
I Świadectwo
Modliłam się tą koronką do Pana Jezusa Chrystusa Polski około 2 lata temu wspierając ciocię, która z chorą córką miała wizytę u lekarza a której się obawiała czy dobrze pójdzie. Wszystko pomyślnie się ułożyło, kuzynce została przedłużona renta w wyniku tej konsultacji.
II Świadectwo
Kilka miesięcy temu, 2025 jesienią, miałam silną migrenę i kiedy Grzegorz W. pobłogosławił mnie w Imię Pana Jezusa Chrystusa Króla Polski i poprosił Pana Jezusa by mnie mniej bolała głowa ból momentalnie się zmniejszył. Po około miesiącu dostałam znowu migrenę, chciałam lecz nie znalazłam w sobie sił poprosić Grzegorza o pomoc i wstawiennictwo, sama więc własnymi siłami poprosiłam:" Panie Jezu Chryste Królu Polski pobłogosław mnie i zmniejsz ból, nagle mogłam co wcześniej mi się nie udawało zwymiotować i od razu poczułam się lepiej. Ból też się skończył dużo szybciej niż zwyczajnie trwał.
Jakiś czas wcześniej pod wieczór podczas trzykrotnej modlitwy koronką do Jezusa Chrystusa Króla Polski poczułam piękny świeży zapach znikąd.
Dziękuję Ci serdecznie kochany Panie Jezu nasz Królu Polski za te łaski i pomoc. Tobie Jedynemu Cześć i Chwała, bądź uwielbiony na wieki.
Marzena M.
Niech będzie pochwalony Pan Bóg w Trójcy Przenajświętszej i Matka Boża!
Dzielę się moimi świadectwami na chwałę Bożą!
I Świadectwo
Syn miał mieć operację stomatologiczną wycięcia z dziąsła „ukrytej” ósemki dolnej.
Podczas kilku konsultacji wszyscy lekarze zgodnie twierdzili, że na 100% ząb nie ma prawa się zmieścić i wyjść z dziąsła. Syn był przerażony, szukaliśmy już dobrego chirurga! Ale Koronki do Pana Jezusa Chrystusa Króla Polski odmawiane żarliwie z pokorą i ze łzami w oczach zostały wysłuchane i to bardzo szybko. Ząb w krótkim czasie „wyszedł” pięknie z dziąsła i zmieścił się w szeregu zadziwiając lekarzy stomatologów!
Dziękuję Ci Umiłowany Panie Jezu Chryste Królu Polski za miłość, miłosierdzie i pomoc mojemu synowi!
II Świadectwo
Jakiś czas temu wracając z zakupów do domu miałam trudności z otwarciem drzwi, zamek się zepsuł i klucz kręcił się w kółko. Moja mama na szczęście mieszka w tym samym budynku, poszłam więc do jej mieszkania i od progu krzyknęłam: mamo weź różaniec i módlmy się o pomoc Koronką do Pana Jezusa Króla Polski! Uklęknęłyśmy przed obrazem Pana Jezusa Chrystusa Króla Polski i modliłyśmy się ze wszystkich sił wzywając też pośrednictw Matki Bożej i Św. Józefa. Po skończonej modlitwie mama nagle przypomniała mi, że mam w portfelu wizytówkę specjalisty od montażu zamków i sejfów, którego poznałam parę miesięcy temu w dziwnych, wydawało mi się wtedy, okolicznościach, mianowicie czekając na taksówkę pod moim domem podszedł do mnie mężczyzna - przedstawił się i wręczył mi wizytówkę polecając w przyszłości swoje usługi. Teraz wiem, że to nie był przypadek. Pan Jezus zadbał o wszystko już wcześniej!!!
Oczywiście zaraz zadzwoniłam na numer z wizytówki i poprosiłam o pomoc. Pan Zdzisław bardzo szybko przyjechał, chociaż jak sam przyznał planował wyjazd na weekend (zdarzenie miało miejsce w sobotę), ale coś go powstrzymało i został w domu. Ponaprawiał mi i mamie bardzo porządnie drzwi, ościeżnice i zamki.
Panie Jezu Chryste Królu Polski i Wszechświata i Matko Boża Królowo Polski, Nieba i Ziemi kocham Was, dziękuję z całego serca - Wam chcę służyć na Wieczność!!!
Dziękuję Ci Boże w Trójcy Przenajświętszej!!!
Dzielę się moimi świadectwami na chwałę Bożą!
I Świadectwo
Syn miał mieć operację stomatologiczną wycięcia z dziąsła „ukrytej” ósemki dolnej.
Podczas kilku konsultacji wszyscy lekarze zgodnie twierdzili, że na 100% ząb nie ma prawa się zmieścić i wyjść z dziąsła. Syn był przerażony, szukaliśmy już dobrego chirurga! Ale Koronki do Pana Jezusa Chrystusa Króla Polski odmawiane żarliwie z pokorą i ze łzami w oczach zostały wysłuchane i to bardzo szybko. Ząb w krótkim czasie „wyszedł” pięknie z dziąsła i zmieścił się w szeregu zadziwiając lekarzy stomatologów!
Dziękuję Ci Umiłowany Panie Jezu Chryste Królu Polski za miłość, miłosierdzie i pomoc mojemu synowi!
II Świadectwo
Jakiś czas temu wracając z zakupów do domu miałam trudności z otwarciem drzwi, zamek się zepsuł i klucz kręcił się w kółko. Moja mama na szczęście mieszka w tym samym budynku, poszłam więc do jej mieszkania i od progu krzyknęłam: mamo weź różaniec i módlmy się o pomoc Koronką do Pana Jezusa Króla Polski! Uklęknęłyśmy przed obrazem Pana Jezusa Chrystusa Króla Polski i modliłyśmy się ze wszystkich sił wzywając też pośrednictw Matki Bożej i Św. Józefa. Po skończonej modlitwie mama nagle przypomniała mi, że mam w portfelu wizytówkę specjalisty od montażu zamków i sejfów, którego poznałam parę miesięcy temu w dziwnych, wydawało mi się wtedy, okolicznościach, mianowicie czekając na taksówkę pod moim domem podszedł do mnie mężczyzna - przedstawił się i wręczył mi wizytówkę polecając w przyszłości swoje usługi. Teraz wiem, że to nie był przypadek. Pan Jezus zadbał o wszystko już wcześniej!!!
Oczywiście zaraz zadzwoniłam na numer z wizytówki i poprosiłam o pomoc. Pan Zdzisław bardzo szybko przyjechał, chociaż jak sam przyznał planował wyjazd na weekend (zdarzenie miało miejsce w sobotę), ale coś go powstrzymało i został w domu. Ponaprawiał mi i mamie bardzo porządnie drzwi, ościeżnice i zamki.
Panie Jezu Chryste Królu Polski i Wszechświata i Matko Boża Królowo Polski, Nieba i Ziemi kocham Was, dziękuję z całego serca - Wam chcę służyć na Wieczność!!!
Dziękuję Ci Boże w Trójcy Przenajświętszej!!!
M.R.
Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus i Matka Boża.
Kochani chciałam się podzielić moim, z pozoru małym, ale dla mnie ważnym świadectwem.
Moje dziecko czeka na operacje. Jest jeszcze z nami w domu. Od paru dni było senne i mało wychodziło z łóżka. Wczoraj dostało gorączki, a ma stan zapalny (torbiel i to dużą). Modliłam się, aby Pan Jezus jej pomógł. Zaufałam i nie podałam żadnych przeciw gorączkowych leków. I stał się cud. W ciągu bardzo krótkiego czasu gorączka zaczęła spadać. Dziś córka ma się dobrze, uśmiecha się i ma więcej energii.
Chwała Panu!
Dziękuję kochany Panie Jezu Chryste Królu Polski, za miłosierną miłość okazaną mojemu dziecku ❤
Kochani chciałam się podzielić moim, z pozoru małym, ale dla mnie ważnym świadectwem.
Moje dziecko czeka na operacje. Jest jeszcze z nami w domu. Od paru dni było senne i mało wychodziło z łóżka. Wczoraj dostało gorączki, a ma stan zapalny (torbiel i to dużą). Modliłam się, aby Pan Jezus jej pomógł. Zaufałam i nie podałam żadnych przeciw gorączkowych leków. I stał się cud. W ciągu bardzo krótkiego czasu gorączka zaczęła spadać. Dziś córka ma się dobrze, uśmiecha się i ma więcej energii.
Chwała Panu!
Dziękuję kochany Panie Jezu Chryste Królu Polski, za miłosierną miłość okazaną mojemu dziecku ❤
Aleksandra S.
Niech będzie Pochwalony Jezus Chrystus Król Polski i Maryja Królowa Polski.
To świadectwo pragnę napisać na Chwałę Trójjedynego Boga.
W maju 2025 wyjechałam do Norwegii do męża, z którym po 12 latach rozłąki postanowiliśmy, że chcemy być razem i odbudować naszą miłość, która była uśpiona. Ciężko było mi podjąć tą decyzję, bo Norwegia jest krajem ateistycznym, a ja nie wyobrażałam sobie życia bez Najświętszego Sakramentu i Eucharystii. Jednak Pan Jezus wybrał dla mnie drogę na obczyźnie.
Parę tygodni temu przyszedł w odwiedziny do nas kolega męża, który był bardzo pogubiony. Przyznał, że wierzy w Boga, ale nie chodzi do Kościoła, bo jest uprzedzony do Księży. Ja rozmawiałam z nim o Panu Jezusie Chrystusie Królu Polski i dałam mu obrazek. Miał wielkie problemy ze zdrowiem i życiem osobistym, z którymi nie potrafił sobie poradzić. Po jakimś czasie napisał do mojego męża, żeby mi podziękował za to że dałam mu obrazek z Panem Jezusem Chrystusem Królem Polski, bo patrząc na Niego czuje, że coś się zmienia w jego życiu. Tak bardzo się ucieszyłam i postanowiłam do niego osobiście napisać, że to nie mnie należą się podziękowania tylko samemu Jezusowi, bo ja jestem tylko narzędziem w Jego Rękach i że to właśnie tak działa Miłość Boża do każdego z nas. Mąż, który również po 13 latach zaczął ze mną chodzić do Kościoła prosił go, żeby poszedł również, bo przecież tam idzie się nie dla Księdza, lecz dla Boga. Wszystko zostawiam w Rękach Pana Jezusa Chrystusa Króla Polski i Maryi Królowej Polski i ufam, że zagubiona owca powróci.
Niech będzie Pochwalony Wywyższony i Uwielbiony Bóg w Trójcy Przenajświętszej.
Panie Jezu Chryste Królu Polski Tobie chcemy służyć na WIECZNOŚĆ.
To świadectwo pragnę napisać na Chwałę Trójjedynego Boga.
W maju 2025 wyjechałam do Norwegii do męża, z którym po 12 latach rozłąki postanowiliśmy, że chcemy być razem i odbudować naszą miłość, która była uśpiona. Ciężko było mi podjąć tą decyzję, bo Norwegia jest krajem ateistycznym, a ja nie wyobrażałam sobie życia bez Najświętszego Sakramentu i Eucharystii. Jednak Pan Jezus wybrał dla mnie drogę na obczyźnie.
Parę tygodni temu przyszedł w odwiedziny do nas kolega męża, który był bardzo pogubiony. Przyznał, że wierzy w Boga, ale nie chodzi do Kościoła, bo jest uprzedzony do Księży. Ja rozmawiałam z nim o Panu Jezusie Chrystusie Królu Polski i dałam mu obrazek. Miał wielkie problemy ze zdrowiem i życiem osobistym, z którymi nie potrafił sobie poradzić. Po jakimś czasie napisał do mojego męża, żeby mi podziękował za to że dałam mu obrazek z Panem Jezusem Chrystusem Królem Polski, bo patrząc na Niego czuje, że coś się zmienia w jego życiu. Tak bardzo się ucieszyłam i postanowiłam do niego osobiście napisać, że to nie mnie należą się podziękowania tylko samemu Jezusowi, bo ja jestem tylko narzędziem w Jego Rękach i że to właśnie tak działa Miłość Boża do każdego z nas. Mąż, który również po 13 latach zaczął ze mną chodzić do Kościoła prosił go, żeby poszedł również, bo przecież tam idzie się nie dla Księdza, lecz dla Boga. Wszystko zostawiam w Rękach Pana Jezusa Chrystusa Króla Polski i Maryi Królowej Polski i ufam, że zagubiona owca powróci.
Niech będzie Pochwalony Wywyższony i Uwielbiony Bóg w Trójcy Przenajświętszej.
Panie Jezu Chryste Królu Polski Tobie chcemy służyć na WIECZNOŚĆ.
M.Z.
Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus i Matka Boża.
Chciałbym się podzielić świadectwem. Jest króciutkie, ale jest.
Prosiłam za wstawiennictwem Św. Rity, aby uprosiła dla mojego dziecka pomoc w sprawie zdrowotnej. Córka męczyła się już kilka dni i bałam się, że czeka nas wizyta na pogotowiu i nieprzyjemne dla niej badania. Ona się bała. Prosiłam Świętą Ritę, aby uprosiła u Pana Jezusa ratunek. Boże Miłosierdzie nie zna granic. Nawet małe z pozoru i błache dla innych rzeczy są dla naszego Króla Polski istotne. Praktycznie po jednym dniu przyszła ulga i swego rodzaju uzdrowienie dla dziecka.
Dziękuję kochany Panie Jezu Chryste Królu Polski za wysłuchanie. Nie musieliśmy jechać na pogotowie.
Chwała Panu.
Jezu ufam Tobie. Strzeż mojego dziecka.
Chciałbym się podzielić świadectwem. Jest króciutkie, ale jest.
Prosiłam za wstawiennictwem Św. Rity, aby uprosiła dla mojego dziecka pomoc w sprawie zdrowotnej. Córka męczyła się już kilka dni i bałam się, że czeka nas wizyta na pogotowiu i nieprzyjemne dla niej badania. Ona się bała. Prosiłam Świętą Ritę, aby uprosiła u Pana Jezusa ratunek. Boże Miłosierdzie nie zna granic. Nawet małe z pozoru i błache dla innych rzeczy są dla naszego Króla Polski istotne. Praktycznie po jednym dniu przyszła ulga i swego rodzaju uzdrowienie dla dziecka.
Dziękuję kochany Panie Jezu Chryste Królu Polski za wysłuchanie. Nie musieliśmy jechać na pogotowie.
Chwała Panu.
Jezu ufam Tobie. Strzeż mojego dziecka.
Mariusz Wróblewski
Niech będzie pochwalony Pan Bóg w Trójcy Przenajświętszej i Matka Boża.
Odbywaliśmy ostatnią w 2025 roku Procesję dziękczynno-uwielbieniową do Pana Jezusa Chrystusa Króla Polski, było to 27 grudnia. Było bardzo ślisko tego dnia i wiał dość mocny wiatr, który potęgował zimno. Szliśmy drugie kółko wokół Kościoła świętego Kazimierza, a ja niosłem obraz Pana Jezusa Chrystusa Króla Polski. Moje dłonie tak bardzo zmarzły, a palce zdrętwiały, że nie mogłem obrócić kartki z pieśniami i bałem się że nie utrzymam obrazu. Prosiłem moich Aniołów Stróżów o pomoc, a następnie powiedziałem do mojej mamy żeby mi pomogła (mama Teresa Lilia jest w niebie, ale zawsze zapraszam ją na Procesje do nas, bo przecież odbyła z nami około 100 Procesji), bo moje palce były tak skostniałe, że jak dotykałem obrazu to jakbym uderzał drewnem o drewno. Minęła dosłownie sekunda, a moja lewa dłoń zaczęła normalnie funkcjonować, stała się ciepła i wróciło całkowicie czucie w palcach. Zobaczcie jaki to wielki cud podczas procesji dziękczynno-uwielbieniowej do Pana Jezusa Chrystusa Króla Polski pokazujący, że to co robimy - robimy w prawdzie Bożej. Na koniec Procesji, gdy na błogosławieństwo uniosłem obraz z Panem Jezusem, w dłoniach zaczął wiać mi wiatr i miałem chłód na głowie. Pan Jezus Chrystus Król Polski dał znak swojej obecności z nami i Swego Błogosławieństwa dla nas.
Napisałem to świadectwo na chwałę Pana naszego Jezusa Chrystusa Króla Polski jedynie intronizowanego w Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Świebodzinie 31.10.2020 r.
Cudów podczas Procesji przez te lata było mnóstwo, sami to widzicie, słyszycie lub odczuwacie. Dowodzi to prawdziwości Intronizacji Pana Jezusa Chrystusa Króla Polski w Świebodzinie. To co Boże zawsze w bólach się rodzi, a kto to zacisza i walczy z Panem Bogiem sami wiecie.
Z Panem Bogiem.
Odbywaliśmy ostatnią w 2025 roku Procesję dziękczynno-uwielbieniową do Pana Jezusa Chrystusa Króla Polski, było to 27 grudnia. Było bardzo ślisko tego dnia i wiał dość mocny wiatr, który potęgował zimno. Szliśmy drugie kółko wokół Kościoła świętego Kazimierza, a ja niosłem obraz Pana Jezusa Chrystusa Króla Polski. Moje dłonie tak bardzo zmarzły, a palce zdrętwiały, że nie mogłem obrócić kartki z pieśniami i bałem się że nie utrzymam obrazu. Prosiłem moich Aniołów Stróżów o pomoc, a następnie powiedziałem do mojej mamy żeby mi pomogła (mama Teresa Lilia jest w niebie, ale zawsze zapraszam ją na Procesje do nas, bo przecież odbyła z nami około 100 Procesji), bo moje palce były tak skostniałe, że jak dotykałem obrazu to jakbym uderzał drewnem o drewno. Minęła dosłownie sekunda, a moja lewa dłoń zaczęła normalnie funkcjonować, stała się ciepła i wróciło całkowicie czucie w palcach. Zobaczcie jaki to wielki cud podczas procesji dziękczynno-uwielbieniowej do Pana Jezusa Chrystusa Króla Polski pokazujący, że to co robimy - robimy w prawdzie Bożej. Na koniec Procesji, gdy na błogosławieństwo uniosłem obraz z Panem Jezusem, w dłoniach zaczął wiać mi wiatr i miałem chłód na głowie. Pan Jezus Chrystus Król Polski dał znak swojej obecności z nami i Swego Błogosławieństwa dla nas.
Napisałem to świadectwo na chwałę Pana naszego Jezusa Chrystusa Króla Polski jedynie intronizowanego w Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Świebodzinie 31.10.2020 r.
Cudów podczas Procesji przez te lata było mnóstwo, sami to widzicie, słyszycie lub odczuwacie. Dowodzi to prawdziwości Intronizacji Pana Jezusa Chrystusa Króla Polski w Świebodzinie. To co Boże zawsze w bólach się rodzi, a kto to zacisza i walczy z Panem Bogiem sami wiecie.
Z Panem Bogiem.