Przymierze Miłości Bożej
  • Główna
  • Intronizacja
  • Grupy modlitewne
  • Blog
    • Aktualności
    • Przekazy z Nieba
  • Świadectwa
  • Spis treści

Świadectwa

Bóg działa – podziel się swoim świadectwem!

Świadectwo jest publicznym potwierdzeniem działania Boga w Twoim życiu.
​Należy je napisać wyłącznie na Chwałę Bożą. Świadectwo powinno odnosić się bezpośrednio do osobistego doświadczenia działania Boga, bez zbędnych dygresji. Prosimy, aby tekst był konkretny i zwięzły – kilkanaście zdań wystarczy. Wszelkie błędy językowe oraz literówki zostaną skorygowane przed publikacją.
Świadectwa proszę wysyłać na adres e-mail:
[email protected]

2026

Aleksandra B.

Niech będzie pochwalony Bóg w Trójcy Przenajświętszej i Maryja, nasza ukochana Mamusia i Królowa.
To świadectwo piszę na Chwałę Trójjedynego Boga.

Poprosiłam o rozmowę z Grzegorzem, zawsze to było moim pragnieniem, bo jestem pełna szacunku do braci, którzy swoim życiem pełnym modlitwy i cierpienia dają nam świadectwo, jak wypełniają Wolę Boga Najwyższego. Przedstawiłam mu swoje problemy z mężem i poprosiłam go o modlitwę i po chwili ciszy podał mi słowa Pana Jezusa, abym przez tydzień modliła się koronką do Miłosierdzia Bożego i różańcem do Najświętszego Serca Pana Jezusa. Moje serce napełniło się radością i miłością do Ukochanego Pana Jezusa za Jego Miłość do nas. Zrobiłam dokładnie tak, jak przekazał Grzegorz. Po tygodniu kontynuowałam modlitwy i dziękowałam Bogu za to, że wysłuchał mojej modlitwy. Mąż zachował trzeźwość przez cały tydzień, kiedy się modliłam, nasza miłość i szacunek do siebie wzrósł. Wiem, że to jest proces jego nawrócenia i poprawy, bo jest bardzo pogubiony, ale wierzę, że z Łaską Bożą stanie się cud, o który proszę codziennie.
​
Pragnę pozdrowić braci Wróblewskich, podziękować za modlitwy, które zanoszą każdego dnia za nas wszystkich i zapewnić ich o mojej modlitwie za nich i całą ich rodzinę.
Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus, Król Polski 🙏

Damian M.

Niech Będzie pochwalony Pan Bóg w Trójcy Przenajświętszej i Matka Boża. 
Chciałbym podzielić się świadectwem na Chwałę Bożą i ku wzrostowi wiary ludzkiej. 

07.08.26 potrzebowałem pojechać do sklepu po płyty budowlane, więc zapiąłem do samochodu przyczepkę, na której znajdowała się od góry pokrywa na zawiasach. Po wyjechaniu pomodliłem się krótko prosząc o szczęśliwą jazdę. Gdy dojeżdżałem do sklepu zobaczyłem, że pokrywa obróciła się o 90 stopni na przyczepce i wisi (nie spadła na jezdnie), tak że wystawała mocno poza zarys samochodu, iż mogłem w kogoś, lub coś uderzyć. Zatrzymałem się, poprawiłem to wieko zabezpieczając je dodatkowo pasami transportowymi i wróciłem szczęśliwie do domu. 

Okazało się że przyczepka nie miała elementów, które zabezpieczałyby pokrywę przed zsunięciem. Przejechałem po autostradzie kilkanaście kilometrów z prędkością ok. 100 km/h, potem przez ruchliwe uliczki, a nikomu i niczemu nic się nie stało. Nawet spontaniczna modlitwa swoimi słowami może być Panu Bogu bardzo miłą i wyjednać cały ogrom Łask. Pomodliłem się bardzo krótko po wyjechaniu z domu, a Pan Bóg raczył sprawić taki Cud. Nie zdajemy sobie nawet sprawy jak często Boża Opatrzność nas ratuje!

Bądź uwielbiony Panie Boże Ojcze za tę Łaskę!
Bądź uwielbione Najświętsze Serca Pana Jezusa, Serce naszego Króla Polski!
Bądź uwielbiona Matko Boża, Królowa Pokoju i Łask!
Z całego serca dziękuję również Wam, drodzy Aniołowie Boży!
Kocham Cię Panie Boże i Ciebie moja Mamo!

Marcin

Niech będzie Pochwalony Pan Bóg w Trójcy Przenajświętszej i Matka Boża. 
Chciałbym podzielić się świadectwem uzdrowienia mojej mamy. 

W dniu 21.06.26 moja mama trafiła do szpitala, a objawy jakie miała to ogólne osłabienie i zupełny brak sił, z gorączką 41 stopni. Nadmienię, że dopiero w trzecim szpitalu mama została przyjęta, dwa wcześniejsze odmówiły z uwagi na brak miejsc. Po pierwszych badaniach wyszło, że ma podejrzenie sepsy. Na drugi dzień 22.06.26 zadzwoniłem do Mariusza z prośbą o modlitwę w intencji mojej mamy. Grzegorz poinformował mnie, że w Godzinie Miłosierdzia będą mieli Nabożeństwo do Najświętszego Serca Pana Jezusa o uzdrowienie mojej mamy. 
1.07.26 w święto Najdroższej Krwi Jezusa Chrystusa mama wyszła ze szpitala. 

Kochany Panie Jezu z całego serca dziękuję Ci za to, że od samego początku czuwałeś i zadbałeś o wszystko.
​Jezu Chryste Królu Polski ogromnie jestem Ci wdzięczny za uzdrowienie mojej mamy, za wszystko co czynisz dla mojej rodziny. Panie, Ty w swojej nieskończonej miłości możesz wszystko i nie ma dla Ciebie rzeczy niemożliwych. Wierzę, że wskrzesi to wiarę mojej mamy. 

Św. Rito dziękuję Ci za Twoje wstawiennictwo.
Grzegorzu, Mariuszu, całym swoim sercem dziękuję za Waszą ogromną pomoc. Niech Pan Bóg da Wam siłę do dalszej przepięknej posługi Bożej.
Chwała Tobie Panie Jezu Chryste Królu Polski.

Małgorzata z Pruszkowa

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus Król Polski i Matka Boża Królowa Polski.
Piszę na Chwałę Bożą.

W 2018 roku zaczął bujać mi się ząb, wcześniej podczas mycia zębów krwawiły mi dziąsła. Udałam się do stomatologa, po zrobieniu prześwietlenia zębów skierował mnie do dentystki, która specjalizuje się w leczeniu paradontozy. Okazało się, że mam kamień nazębny też pod dziąsłami. Oczyściła mi wszystko, było kilka wizyt. Byłam zapisana na kontrolną wizytę w 2020 roku. Z powodu pandemii wizyta została odwołana.
Oglądałam kanał Wposłudze, Na jednym z filmików Grzegorz modlił się wstawienniczo o uzdrowienie fizyczne i psychiczne osób oglądających ten kanał. Modliłam się razem z nim. Wymieniał części ciała, jakie mają być uleczone, między innymi wymienił zęby. W kwietniu tego roku pojechałam do tej dentystki na wizytę kontrolną. Powiedziała, że wszystko jest w porządku, że nie ma stanu zapalnego dziąseł. Zęby są stabilne, nie bujają się, że choroba nie postępuje. Była tym mile zaskoczona.

W marcu tego roku miałam zaplanowany wyjazd zagraniczny. Tuż przed tym wyjazdem nasiliły się działania wojenne w Iranie. Bałam się tego wyjazdu. Wieczorem zaczęłam się modlić przed obrazem Pana Jezusa z Intronizowanym Sercem. Prosiłam Boga, że jeśli grozi mi niebezpieczeństwo, by sprawił bym nie wyjeżdżała, ale niech będzie zgodnie z Wolą Bożą. W trakcie tej modlitwy usłyszałam w sercu "Kładź się i śpij spokojnie". Wyjechałam i powróciłam szczęśliwie.

Boże dziękuję za opiekę i łaski jakie otrzymuję. 
Bądź Uwielbiony przez naród polski.

Marianna

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus Król Polski i Matka Boża Królowa Polski.
Na Chwałę Bożą piszę świadectwo z wyjazdu do Jabłonia do Matki Bożej Królowej Pokoju w ubiegłym roku.

Pojechaliśmy z grupą w to przepiękne i cudowne miejsce, w którym byłam po raz pierwszy. Wyjeżdżając tam jednak zauważyłam, że coś dziwnego wyskoczyło mi z drugiej strony kolana, taki jakby duży guz, który bolał a ten ból narastał i zastanawiałam się czy dobrze robię jadąc w tak odległe miejsce – jakieś 500 km w jedną stronę. Jednak w drodze zaczęłam się modlić w duchu do Pana Jezusa Chrystusa Króla Polski i do Matki Bożej z Jabłonia, aby mi ten ból ustąpił i abym mogła kontynuować pielgrzymkę i bezpiecznie mogła wrócić do domu. Z jednej strony bardzo chciałam odwiedzić to miejsce, ale też nie chciałam reszcie grupy robić problemu (jestem już osobą straszą).
Gdy dojechaliśmy na miejsce, zrobiliśmy Procesję w Jabłoniu, pomodliłam się w o to co wcześniej, zawierzyłam Matce Bożej dalszą drogę.  Na nocleg pojechaliśmy do Domu Pielgrzyma przy Sanktuarium Matki Bożej w Kodniu. Już przy samej kolacji zauważyłam, że ból zaczął ustępować, a po przespanej nocy wszystko całkowicie odeszło.
Dziękuję z całego serca Panu Jezusowi Królowi Polski i Matce Bożej za tę wielką dla mnie łaskę, że mogłam być w tym cudownym miejscu. Kolejnego dnia mogłam już w spokoju modlić się za moją rodzinę i cieszyć się z dalszego pielgrzymowania, i bardzo szczęśliwa wróciłam do domu. Od tego czasu nie odczuwam podobnych dolegliwości za co jestem taka wdzięczna.
Każdy, kto ma jakikolwiek problem bardzo polecam wizytę u Matki Bożej Królowej Pokoju w Jabłoniu, stąd właśnie Matka Boża ruszyła w dalszą drogę po naszym kraju idąc do samego Gietrzwałdu. Jestem pewna, że można wiele łask uprosić, a miejsce jest mało znane choć takie cudowne.

Za wszelkie dary i łaski dziękuję Ci Matko Boża Królowo Pokoju i Tobie Panie Jezu Chryste Królu Polski !!!

Marzena z Katowic

Niech będzie pochwalona Trójca Przenajświętsza i Maryja nasza Mama, Pani i Królowa Polski!!!

Chcę się podzielić dwoma świadectwami, w tym jedno miało miejsce kilka tygodni temu, kiedy to bardzo zmokłam i przeziębiłam się. Zadzwonił tak dosyć niespodziewanie Mariusz z jakimś pytaniem. Niestety bardzo bolało mnie gardło, miałam mocny katar i czułam gorączkę.  W pewnym momencie przy tej rozmowie, słyszę głos Grzegorza: Pan Jezus mówi, że zabiera to wszystko natychmiast z twojego nosa i gardła, cały ten stan zapalny. Podziękowałam Panu Jezusowi zaraz serdecznie za "takie Słowa"...
Kontynuowaliśmy nadal z Mariuszem rozmowę i na sam koniec zrozumiałam, że wszystkie objawy choroby natychmiast zniknęły. Musiałam mieć chwilę, aby do mnie dotarło co się właściwie stało. Zazwyczaj taki stan przeziębienia u mnie kończył się na tygodniu męczenia się z chorobą, a w tym jednym momencie Pan Jezus zabrał wszystko i mogłam kolejnego dnia już być na procesji.

Kolejne doświadczenie Bożego działania miało miejsce wczoraj. Zamówiłam sobie urządzenie przez internet i gdy wyszłam z Kościoła odczytałam wiadomość, że mam przygotować płatność, bo przyjedzie kurier od godziny 10:00 do 14:00. Gdzieś duchowo tak odczuwałam, że coś jest nie tak z tą przesyłką, ale nie rozumiałam co. Weszłam więc jeszcze do Kaplicy Serca Jezusowego na chwilę Adoracji, bo musiałam czekać już później na kuriera. Modląc się poprosiłam Pana Jezusa, że jeśli coś nie tak z tą przesyłką to, aby dał mi jakiś znak i pomógł rozwiązać sytuację.
Gdy byłam już w domu zadzwonił kurier, a słysząc głos z naleciałością wschodnią (pan był z Ukrainy) to jeszcze bardziej przyglądałam się co się będzie działo dalej. Nie wiedziałam, jak inaczej zidentyfikować swoje zaniepokojenie. Gdy przyjechał kurier wyciągnął urządzenie, i podając mi paczkę tak jakby przeczytał raz jeszcze nazwę firmy i powiedział do mnie tak: wie pani co, ja bym na Pani miejscu nie odbierał tej paczki. Patrzyłam przez chwilę zdezorientowana i zapytałam go, dlaczego mi odradza odebranie paczki. Powiedział, że jakieś dwa tygodnie temu pewnej kobiecie z tej samej firmy dostarczył taką samą paczkę i za kilka dni był też u niej z innym produktem. Podczas tej drugiej wizyty pani mu powiedziała, że padła ofiarą oszustwa z tą pierwszą paczką. Bardzo grzecznie mnie namawiał, abym nie odbierała tej paczki, powiedział, że szkoda takich pieniędzy a to było około 200 zł.

Jestem Ci Panie Jezu Chryste Królu Polski tak bardzo wdzięczna, za wszystko co dla mnie czynisz. Zarówno, kiedy ta spektakularna przemiana choroby w zdrowie jest dla mnie kolejnym cudem jaki dajesz mi doświadczać jak i wówczas, gdy zsyłasz mi osoby, których serca dotykasz, aby pokazać mi w taki sposób, że mam na siebie uważać. I też doświadczenie, że jeśli prosimy to Ty Panie Jezu chcesz dawać łaski. Nawet wówczas gdy osoba, na którą patrzyłam podejrzliwie (ludzie z Ukrainy niejednokrotnie robią różne rzeczy), to ten człowiek tak po ludzku mi po prostu pomógł.

Totus Tuus na całą wieczność Jezu Chryste Królu Polski!!!

Mariusz K.

​Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus Król Polski i Matka Boża Królowa Polski.
Piszę na Chwałę Bożą.

Około dwóch miesięcy temu byłem u dentystki z bólem zęba. Dentystka powiedziała, że ząb najprawdopodobniej jest do usunięcia bo kanały są mocno pozatykane, i wkładając mi do zęba lekarstwo umówiła mnie na następną wizytę która miała się odbyć dwa tygodnie temu. Gdy już miało dojść do wizyty, okazało się, że jeden kolega idzie na urlop, a drugi wziął sobie dwa dni wolne i zostałem sam w pracy. Więc stwierdziłem, że głupio jest aby nikogo w tym dniu w pracy nie było, więc przełożyłem wizytę, która miała się odbyć w połowie sierpnia. Kilka dni temu ząb zaczął mnie coraz bardziej boleć i zacząłem powoli z jednej strony puchnąć. Postanowiłem wydzwaniać po wszystkich dentystach. Najbliższy wolny termin był w połowie lipca ja z dnia na dzień byłem coraz bardziej opuchnięty. Jedna pani z rejestracji powiedziała, że jak ktoś odmówi to do mnie zadzwoni, ale niczego nie obiecuje. Wieczorem modląc się poprosiłem Pana Jezusa Chrystusa Króla Polski jeśli jest to Jego Przenajęwiętszą Wolą to, żebym nie puchł więcej i wytrzymał do wizyty, która miała się odbyć w lipcu, bądź jak ktoś odmówi. Na drugi dzień w pracy każdy mi mówił, że spuchłem, więc zacząłem się przejmować, żeby nie dostać zapalenia. Około godz 9 rano pani z rejestracji zadzwoniła, że zwolniło się miejsce jak chcę mogę przyjechać na 11:30. W tym momencie moja radość była przepotężna, bo wiedziałem, że to nasz Kochany Pan Jezus Chrystus Król Polski to wszystko poukładał. Będąc już na wizycie pani stomatolog powiedziała, że kanały są mocno zatkane, ale spróbuje udrożnić i uratować tego zęba. Wizyta przebiegła bardzo dobrze, ząb jest, opuchlizna zeszła.

Dziękuję Panie Jezu Chryste Królu, że ja taka marność dostąpiłem od Ciebie kolejnego Miłosierdzia.

Monika R.

​Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus i Matka Boża. 

Kochani chciałam złożyć świadectwo uzdrowienia. Zrobił mi się stan zapalny przy paznokciu na stopie. Zaczęłam smarować to wodą egzorcyzmowaną i prosiłam Pana Jezusa aby mnie uzdrowił. Po chyba dwóch dniach stan zapalny zniknął i już nic nie boli.
Dziękuję kochany Panie Jezu Chryste Królu Polski za łaskę uzdrowienia. Tobie chwała i miłość na wieki.

Mariusz K.

Niech będzie Pochwalony Pan Jezus Chrystus Król Polski i Matka Boża Królowa Polski.
Piszę na Chwałę Bożą.

Rok temu po raz drugi zdecydowałem się na wywiercenie studni, gdyż za pierwszym razem panowie poddali się po kilku metrach wiercąc ręcznie. Teren u mnie jest bardzo kamienisty. Druga ekipa przyjechała z maszyną wiertniczą. Po kilku metrach wiercenia trafili na pierwsze trudności - kamieniste. Stwierdzili, że będzie bardzo trudno. Ja słysząc te słowa szybko poszedłem do domu i zacząłem się modlić Koronką do Pana Jezusa Chrystusa Króla Polski o to aby panowie się nie poddawali, gdyż nic nie obiecywali i chcieli jechać do domu. Mieszkam blisko cmentarza i w tym dniu był pogrzeb. Gdy kondukt żałobny z trumną zmarłego przechodził z pobliskiego Kościoła, maszyna wiercąca przestała działać, wyłączyła się samoistnie. Panowie zaczęli wymieniać części w maszynie obawiając się że coś się w niej zepsuło co dalej w konsekwencji okazało się zbędne. Maszyna po ceremonii pogrzebowej zaczęła od razu działać.
Panowie byli zniesmaczeni, że muszą tak długo i w tak ciężkim terenie pracować. Ja w przeciągu całego dnia chodziłem i prosiłem Pana Jezusa, żeby ta woda jednak była. Panowie powiedzieli, że już w te tereny nie przyjadą. W konsekwencji udało się wywiercić, na 18 metrach pojawiła się woda, tylko i wyłącznie dzięki Panu Bogu. Studnia jest już od roku, woda w niej jest i to w dużej ilości.
Chwała niech będzie Panu Jezusowi Chrystusowi Królowi Polski.


Jestem pracownikiem budowlanym ostatnio w piątek w pracy tynkowaliśmy ściany na zewnątrz. Kolega, który zabezpieczał posadzkę przykrył również otwór studzienki, ale nie zabezpieczył jej deskami. Ja idąc z wiaderkiem 25 kg wpadłem lewą nogą do tej studzienki. Bòl był duży, noga w kolanie pokryła się dużym siniakiem. Od razu pomyślałem jak ja będę klęczał na procesji. Procesje mamy w soboty. Przy wieczornej modlitwie poprosiłem Pana Jezusa Chrystusa Króla Polski i Matkę Bożą, żeby chociaż na czas procesji dali mi siłę wytrwać na klęcząco. Gdy rano w sobotę się obudziłem, ból znikł wtedy wiedziałem, że to dzięki Łasce Pana naszego Jezusa Chrystusa i naszej kochanej Matce Bożej. Na procesji Dziękczynno-Uwielbieniowej do Pana Jezusa Chrystusa Króla Polski nie odczuwałem żadnego bólu, pozostał tylko siniak.

Dziękuje ci Panie Jezu Chryste Królu Polski i Matko Boża Królowo Polski za to, że opiekujesz się moją rodziną i że jesteście z nami.
Chwała Panu Bogu.

Ola H.

Odpowiadając na ostatnie wezwanie Grzegorza do składania świadectwa na chwałę Bożą, chciałabym zaświadczyć, że Pan Jezus Chrystus, Król Polski, uzdrowił mnie z bólu kręgosłupa w odcinku lędźwiowym, który dokuczał mi od kilku tygodni. Dolegliwości zniknęły po uczestniczeniu w Najświętszych Ofiarach Mszy Św. za Rodzinę Wróblewskich. 
Pan Jezus jest najlepszym lekarzem na świecie. Pomaga też stale odzyskiwać zdrowie w sferze duchowej.
​Za wszystko Mu z serca dziękuję.

Łukasz P.

Szwagier w marcu trafił na SOR, bo strasznie go bolał brzuch.
Około 10 lat nie ma już żołądka i w lipcu lekarz powiedziała, że przeżył wszelkie statystyki. W przeciągu miesiąca miał dwie operacje i przycinali mu jelita dwa razy po ok 30 cm. 25.03 była Msza Święta za Szwagra, była poprawa, ale niestety Szwagier był daleko od Boga i nie podziękował Bogu za ten cud. Nawet wrócił po Mszy Świętej do domu na kilka dni. Objawy znów wróciły pluł krwią... Wrócił do szpitala, stan był krytyczny i 3.04 zwrócił się z prośbą o modlitwę do Proroka Grzesia i brata Mariusza i grupę Procesyjną o modlitwę. Dziś 8.04 wyniki Szwagra są w normie i może wyjść ze szpitala.
Cud, Bóg "dał kolejną szansę Szwagrowi", Szwagier w niedzielę wyraził zgodę na spowiedź, przyjęcie Pana Jezusa i namaszczenie olejem przez Kapłana. Bóg wszystko robi, żeby wskrzesić wiarę u Szwagra.

Bardzo dziękuję za modlitwę i wsparcie każdemu, kto się przyczynił a najbardziej dziękuję Bogu i Matce Bożej za ten cud.
Chwała i Cześć Panu Jezusowi teraz i na wieki wieków Amen Amen Amen.

Wojciech K.

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!!! 
Piszę na Chwałę Bożą.
​
Tydzień temu 21 lutego mój czteroletni syn dostał ostrej jelitówki. Wymioty i biegunka były tak częste, że trzeba było pojechać na pogotowie. Na izbie przyjęć pani doktor skierowała syna na badanie USG. Na tych badaniach okazało się, że syn ma wgłobienie jelita. Lekarz, który przeprowadzał to badanie tłumaczył co to jest i ze najprawdopodobniej zabieg operacyjny. Po czym przewieźli syna na salę obserwacyjna i podali kroplówkę, żeby nawodnić syna. My zaczęliśmy się modlić. Pisaliśmy rodzinie, aby też się modliła i ja napisałem prośbę do Grzegorza o modlitwę w intencji syna. Może minęła 1h na sali obserwacyjnej, gdzie przeprowadzili inne badanie, które nie wskazywało już, że syn ma ta chorobę. Zrobiono synowi jeszcze synowi lewatywę i ponownie na badanie USG której już także wykluczyło ta chorobę. Z rodziną zaraz uznaliśmy to za Cud i działanie Boże.

Niech będzie uwielbiony Bóg Przenajświętszy i nasza Mamusia.

Michał

Niech będzie pochwalony Pan Bóg w Trójcy Przenajświętszej i Matka Boża, nasza Mama, Pani i Królowa.
Pragnę podzielić się bardzo krótkim świadectwem z ostatniej procesji dziękczynno-uwielbieniowej do Pana Jezusa Chrystusa Króla Polski.

W tą sobotę po procesji ku naszemu ogromnemu zdziwieniu i radości zauważyliśmy, że w kościele, w którym zwykle organizujemy procesje nagle pojawiły się balaski. 

Chwała Tobie Panie Jezu Chryste Królu Polski i dziękujemy za ten przecudowny dar.
Któż jak Bóg!
Z Panem Bogiem.

M.Z.

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus Król Polski i Matka Boża Maryja nasza Mama, Pani i Królowa Polski!!!
Chcę się podzielić świadectwami na większą Chwałę Bożą.

Pewnego dnia zadzwonił do mnie Grzegorz i powiedział, iż przyszła do niego dusza z Nieba, która przedstawiła się jako Frania. Zapytał mnie czy jest to ktoś z mojej rodziny lub najbliższego otoczenia, gdyż ona tak się przedstawiła i ma mi coś do przekazania. Powiedział mi także, że była to bardzo szczuplutka osoba, niska, miała ciemny kolor kręconych włosów i do tego wesołe usposobienie.
Od razu odpowiedziałam, że nie ponieważ kilkanaście lat temu robiłam bardzo dokładne drzewo genealogiczne i znam wszystkie opowieści i szczegóły w rodzinie. Niemniej Grzegorz poprosił, abym zapytała jednak mojej mamy i ta o dziwo powiedziała, że była taka osoba, ale chyba to była kuzynka lub znajoma. Zadzwoniłam jeszcze do wujka i okazało się, że faktycznie była taka osoba blisko naszej rodziny, która bardzo przyjaźniła się z moją babcią, traktowały się jak siostry. Do tego wujek pół roku wcześniej dostał zdjęcie mojej babci z Franią od jej córki. Odpowiedziałam więc Grzegorzowi, że faktycznie była taka osoba i wszystko się zgadza z opisem jaki mi podał. Przekazał mi więc, od Frani po pierwsze, że bardzo mnie kocha a po drugie, że mam jeszcze dokupić do zapasów wodę w butelkach 1 litrowych. Nikt nie mógł wiedzieć, że ja tydzień wcześniej zastanawiałam się nad tym, czy mam dokupić wody 5-litrowej czy w mniejszych pojemnościach. Odpowiedź dostałam od Frani, o której nie miałam wcześniej pojęcia, że należała do mojej rodziny.
Dziękuję Ci Panie Boże za Świętych obcowanie i takie cuda, o których nam się nawet nie śniło.

Jakiś czas temu dostałam projekty graficzne do wykonania na płótnie do oprawienia w ramy pod braci Wróblewskich. Miały być to obrazy Świętej Heleny Cesarzowej, Świętej Teresy z Avilla i Świętej Gertrudy Wielkiej. Projekty przekazałam do firmy, z której usług wcześniej korzystaliśmy w naszej grupie i szybko otrzymałam grafikę z wyceną. Wszystko przesłałam do braci, aby spojrzeli czy wszystko jest zgodne z Wolą Bożą.
Otrzymałam odpowiedź, że cena, którą biorą rzemieślnicy za taką pracę jest o połowę niższa i mam to przekazać wykonawcy. Niestety pan nie przyjął dobrze informacji powiedział, że nie zejdzie z jakości ani ceny.  Zaczęłam więc szukać innego wykonawcy i okazało się, że była to faktycznie najwyższa cena za tą samą usługę. Po wielu rozmowach udało mi się znaleźć panią, która za niewielkie pieniądze wydrukowała najpierw projekty płótna a następnie zaczęłam szukać odpowiedniej osoby od wykonania ram. Trafiłam do pięknych miejsc w centrum dużego miasta, gdzie jednak nie było wyboru ram a ceny może troszkę niższe jednak wciąż zbyt wysokie do tego co powiedział Pan Jezus. W końcu zaczęłam się modlić do Pana Jezusa Chrystusa Króla Polski i do Ducha Świętego o pomoc i światło. I od razu przyszła myśl, że mam wracać w kierunku domu a po drodze mam jeszcze miejscowość, gdzie na pewno jest ktoś kto się zajmuje oprawianiem ram. Nastawiłam nawigację na pierwszą firmę jaką znalazłam w google i pojechałam. Trafiłam na starą nieciekawie wyglądającą kamienicę, ale za to trafiłam na producenta ram. W środku przywitał mnie pogodny człowiek a wybór ram był ogromny. Pan wycenił mi swoją całą pracę na różnicę dokładnie taką, o której mówił Pan Jezus. Była to dokładnie połowa ceny tej, którą podał pierwszy rzemieślnik.

W ostatni piątek wstałam z ogromnym bólem głowy. Po zmierzeniu ciśnienia miałam 170/108/90. Próbowałam się ratować elektrolitami, piłam soki i odrobinę sobie tym pomogłam, ale ciśnienie nie odpuszczało, cały dzień było wysokie. Kolejnego dnia zadzwonił do mnie Grzegorz i powiedziałam mu, że mam ogromne ciśnienie.  W tej sytuacji Grzegorz postanowił się od razu za mnie pomodlić.  Po tej modlitwie ciśnienie spadło zaraz na 130/76/69 i od tej pory mam wzorcowe ciśnienie – ostatnie 123/73/70.
Niewyobrażalne rzeczy Pan Bóg Kochany dla nas przygotował przez Dzieło Intronizacji Pana Jezusa Chrystusa na Króla Polski. Tylko korzystajmy z tego z wiarą i odwagą, gdybym przez chwilę zwątpiła myślę, że okoliczności tych spraw potoczyłyby się inaczej. 

Z całego serca dziękuję Trójcy Przenajświętszej i Maryi naszej Ukochanej Mamie. Chcę im służyć na całą wieczność!!!

Kasia

Niech będzie Pochwalony Jezus Chrystus Król Polski i Matka Boża Królowa Polski. 
Chce się podzielić drobnymi świadectwa na Chwałę Pana Boga. 
 
I Świadectwo 
Modliłam się tą koronką do Pana Jezusa Chrystusa Polski około 2 lata temu wspierając ciocię, która z chorą córką miała wizytę u lekarza a której się obawiała czy dobrze pójdzie. Wszystko pomyślnie się ułożyło, kuzynce została przedłużona renta w wyniku tej konsultacji. 

II Świadectwo
Kilka miesięcy temu, 2025 jesienią, miałam silną migrenę i kiedy Grzegorz W. pobłogosławił mnie w Imię Pana Jezusa Chrystusa Króla Polski i poprosił Pana Jezusa by mnie mniej bolała głowa ból momentalnie się zmniejszył. Po około miesiącu dostałam znowu migrenę, chciałam lecz nie znalazłam w sobie sił poprosić Grzegorza o pomoc i wstawiennictwo, sama więc własnymi siłami poprosiłam:" Panie Jezu Chryste Królu Polski pobłogosław mnie i zmniejsz ból, nagle mogłam co wcześniej mi się nie udawało zwymiotować i od razu poczułam się lepiej. Ból też się skończył dużo szybciej niż zwyczajnie trwał.
Jakiś czas wcześniej pod wieczór podczas trzykrotnej modlitwy koronką do Jezusa Chrystusa Króla Polski poczułam piękny świeży zapach znikąd. 

Dziękuję Ci serdecznie kochany Panie Jezu nasz Królu Polski za te łaski i pomoc. Tobie Jedynemu Cześć i Chwała, bądź uwielbiony na wieki.

Marzena M.

Niech będzie pochwalony Pan Bóg w Trójcy Przenajświętszej i Matka Boża!
Dzielę się moimi świadectwami na chwałę Bożą! 

I Świadectwo
Syn miał mieć operację stomatologiczną wycięcia z dziąsła „ukrytej” ósemki dolnej.
Podczas kilku konsultacji wszyscy lekarze zgodnie twierdzili, że na 100% ząb nie ma prawa się zmieścić i wyjść z dziąsła. Syn był przerażony, szukaliśmy już dobrego chirurga! Ale Koronki do Pana Jezusa Chrystusa Króla Polski odmawiane żarliwie z pokorą i ze łzami w oczach zostały wysłuchane i to bardzo szybko. Ząb w krótkim czasie „wyszedł” pięknie z dziąsła i zmieścił się w szeregu zadziwiając lekarzy stomatologów!
Dziękuję Ci Umiłowany Panie Jezu Chryste Królu Polski za miłość, miłosierdzie i pomoc mojemu synowi!

II Świadectwo
Jakiś czas temu wracając z zakupów do domu miałam trudności z otwarciem drzwi, zamek się zepsuł i klucz kręcił się w kółko. Moja mama na szczęście mieszka w tym samym budynku, poszłam więc do jej mieszkania i od progu krzyknęłam: mamo weź różaniec i módlmy się o pomoc Koronką do Pana Jezusa Króla Polski! Uklęknęłyśmy przed obrazem Pana Jezusa Chrystusa Króla Polski i modliłyśmy się ze wszystkich sił wzywając też pośrednictw Matki Bożej i Św. Józefa. Po skończonej modlitwie mama nagle przypomniała mi, że mam w portfelu wizytówkę specjalisty od montażu zamków i sejfów, którego poznałam parę miesięcy temu w dziwnych, wydawało mi się wtedy, okolicznościach, mianowicie czekając na taksówkę pod moim domem podszedł do mnie mężczyzna - przedstawił się i wręczył mi wizytówkę polecając w przyszłości swoje usługi. Teraz wiem, że to nie był przypadek. Pan Jezus zadbał o wszystko już wcześniej!!!
Oczywiście zaraz zadzwoniłam na numer z wizytówki i poprosiłam o pomoc. Pan Zdzisław bardzo szybko przyjechał, chociaż jak sam przyznał planował wyjazd na weekend (zdarzenie miało miejsce w sobotę), ale coś go powstrzymało i został w domu. Ponaprawiał mi i mamie bardzo porządnie drzwi, ościeżnice i zamki.

Panie Jezu Chryste Królu Polski i Wszechświata i Matko Boża Królowo Polski, Nieba i Ziemi kocham Was, dziękuję z całego serca - Wam chcę służyć na Wieczność!!!
Dziękuję Ci Boże w Trójcy Przenajświętszej!!!

M.R.

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus i Matka Boża.
Kochani chciałam się podzielić moim, z pozoru małym, ale dla mnie ważnym świadectwem.
Moje dziecko czeka na operacje. Jest jeszcze z nami w domu. Od paru dni było senne i mało wychodziło z łóżka. Wczoraj dostało gorączki, a ma stan zapalny (torbiel i to dużą). Modliłam się, aby Pan Jezus jej pomógł. Zaufałam i nie podałam żadnych przeciw gorączkowych leków. I stał się cud. W ciągu bardzo krótkiego czasu gorączka zaczęła spadać. Dziś córka ma się dobrze, uśmiecha się i ma więcej energii. 
Chwała Panu! 

Dziękuję kochany Panie Jezu Chryste Królu Polski, za miłosierną miłość okazaną mojemu dziecku ❤

Aleksandra S.

Niech będzie Pochwalony Jezus Chrystus Król Polski i Maryja Królowa Polski. 

To świadectwo pragnę napisać na Chwałę Trójjedynego Boga. 
W maju 2025 wyjechałam do Norwegii do męża, z którym po 12 latach rozłąki postanowiliśmy, że chcemy być razem i odbudować naszą miłość, która była uśpiona. Ciężko było mi podjąć tą decyzję, bo Norwegia jest krajem ateistycznym, a ja nie wyobrażałam sobie życia bez Najświętszego Sakramentu i Eucharystii. Jednak Pan Jezus wybrał dla mnie drogę na obczyźnie. 
Parę tygodni temu przyszedł w odwiedziny do nas kolega męża, który był bardzo pogubiony. Przyznał, że wierzy w Boga, ale nie chodzi do Kościoła, bo jest uprzedzony do Księży. Ja rozmawiałam z nim o Panu Jezusie Chrystusie Królu Polski i dałam mu obrazek. Miał wielkie problemy ze zdrowiem i życiem osobistym, z którymi nie potrafił sobie poradzić. Po jakimś czasie napisał do mojego męża, żeby mi podziękował za to że dałam mu obrazek z Panem Jezusem Chrystusem Królem Polski, bo patrząc na Niego czuje, że coś się zmienia w jego życiu. Tak bardzo się ucieszyłam i postanowiłam do niego osobiście napisać, że to nie mnie należą się podziękowania tylko samemu Jezusowi, bo ja jestem tylko narzędziem w Jego Rękach i że to właśnie tak działa Miłość Boża do każdego z nas. Mąż, który również po 13 latach zaczął ze mną chodzić do Kościoła prosił go, żeby poszedł również, bo przecież tam idzie się nie dla Księdza, lecz dla Boga. Wszystko zostawiam w Rękach Pana Jezusa Chrystusa Króla Polski i Maryi Królowej Polski i ufam, że zagubiona owca powróci. 
​
Niech będzie Pochwalony Wywyższony i Uwielbiony Bóg w Trójcy Przenajświętszej. 
Panie Jezu Chryste Królu Polski Tobie chcemy służyć na WIECZNOŚĆ.

M.Z.

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus i Matka Boża.

Chciałbym się podzielić świadectwem. Jest króciutkie, ale jest. 
Prosiłam za wstawiennictwem Św. Rity, aby uprosiła dla mojego dziecka pomoc w sprawie zdrowotnej. Córka męczyła się już kilka dni i bałam się, że czeka nas wizyta na pogotowiu i nieprzyjemne dla niej badania. Ona się bała. Prosiłam Świętą Ritę, aby uprosiła u Pana Jezusa ratunek. Boże Miłosierdzie nie zna granic. Nawet małe z pozoru i błache dla innych rzeczy są dla naszego Króla Polski istotne. Praktycznie po jednym dniu przyszła ulga i swego rodzaju uzdrowienie dla dziecka. 

Dziękuję kochany Panie Jezu Chryste Królu Polski za wysłuchanie. Nie musieliśmy jechać na pogotowie.
Chwała Panu.
Jezu ufam Tobie. Strzeż mojego dziecka.

Mariusz Wróblewski

Niech będzie pochwalony Pan Bóg w Trójcy Przenajświętszej i Matka Boża.

Odbywaliśmy ostatnią w 2025 roku Procesję dziękczynno-uwielbieniową do Pana Jezusa Chrystusa Króla Polski, było to 27 grudnia. Było bardzo ślisko tego dnia i wiał dość mocny wiatr, który potęgował zimno. Szliśmy drugie kółko wokół Kościoła świętego Kazimierza, a ja niosłem obraz Pana Jezusa Chrystusa Króla Polski. Moje dłonie tak bardzo zmarzły, a palce zdrętwiały, że nie mogłem obrócić kartki z pieśniami i bałem się że nie utrzymam obrazu. Prosiłem moich Aniołów Stróżów o pomoc, a następnie powiedziałem do mojej mamy żeby mi pomogła (mama Teresa Lilia jest w niebie, ale zawsze zapraszam ją na Procesje do nas, bo przecież odbyła z nami około 100 Procesji), bo moje palce były tak skostniałe, że jak dotykałem obrazu to jakbym uderzał drewnem o drewno. Minęła dosłownie sekunda, a moja lewa dłoń zaczęła normalnie funkcjonować, stała się ciepła i wróciło całkowicie czucie w palcach. Zobaczcie jaki to wielki cud podczas procesji dziękczynno-uwielbieniowej do Pana Jezusa Chrystusa Króla Polski pokazujący, że to co robimy - robimy w prawdzie Bożej. Na koniec Procesji, gdy na błogosławieństwo uniosłem obraz z Panem Jezusem, w dłoniach zaczął wiać mi wiatr i miałem chłód na głowie. Pan Jezus Chrystus Król Polski dał znak swojej obecności z nami i Swego Błogosławieństwa dla nas.

Napisałem to świadectwo na chwałę Pana naszego Jezusa Chrystusa Króla Polski jedynie intronizowanego w Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Świebodzinie 31.10.2020 r.
Cudów podczas Procesji przez te lata było mnóstwo, sami to widzicie, słyszycie lub odczuwacie. Dowodzi to prawdziwości Intronizacji Pana Jezusa Chrystusa Króla Polski w Świebodzinie. To co Boże zawsze w bólach się rodzi, a kto to zacisza i walczy z Panem Bogiem sami wiecie.

Z Panem Bogiem.
Świadectwa z lat ubiegłych:
2025  | 2024  |  2023  |  2022-2021
​Przymierze Miłości Bożej dla Jezusa Chrystusa Króla Polski
przymierzemilosci.pl​
​[email protected]

Dzisiaj:

Grupy modlitewne

  • Róże różańcowe
  • Czciciele DSM
  • Pasyjna
  • Ekspiacyjna
  • Chrzciciele
  • Za Kapłanów
  • Dzieła związane

    • Peregrynacja
    • Procesje

    Linki

    • Posługujący
    • Kalendarz PMB
    • PMB YouTube
    • W Posłudze

    ​Przymierze Miłości Bożej © 2020-

    • Główna
    • Intronizacja
    • Grupy modlitewne
    • Blog
      • Aktualności
      • Przekazy z Nieba
    • Świadectwa
    • Spis treści